Nie za bardzo wiem, jak zacząć wpis będący recenzją filmu - to trochę nie moja tematyka, nie jestem studentem filologii tylko informatyki. Jest jednak taki film, którego krótką recenzję po prostu muszę tutaj zamieścić. Po pierwsze dlatego, że strasznie pasjonuje mnie jego tematyka. Po drugie dlatego, że sam jego autor nawiązuje do gry, która uwiodła mnie jak żadna inna. Ten film to Alone in the Zone, autorstwa podróżnika Arkadiusza Podniesińskiego. Może na początek, abyście nabrali odpowiedniego klimatu, wrzucę trailer oraz krótkie streszczenie.